Sprawa dla specjalistów – Gazeta Finansowa

W przypadku powstania przeterminowanej należności zagranicznej obowiązują identyczne zasady postępowania co w windykacji krajowej – im szybsza i bardziej stanowcza interwencja u kontrahenta, tym większa szansa na odzyskanie należności.



Każdy wierzyciel próbuje zaraz po powstaniu należności prowadzić sprawę samodzielnie. Specyfika transakcji z podmiotami zagranicznymi polega jednak między innymi na tym, że funkcjonują one w zupełnie innym otoczeniu prawnym i administracyjnym. Działania proste do przeprowadzenia w kraju, jak np. weryfikacja podstawowych informacji o firmie-dłużniku, urastają do rangi poważnego problemu za granicą. Kolejnym czynnikiem opóźniającym lub uniemożliwiającym windykację zagraniczną może być również bariera językowa, nieznajomość przepisów prawnych i zwyczajów biznesowych w kraju dłużnika. 



Najlepszym wyjściem w przypadku powstania należności za granicą jest oddanie sprawy specjalistom. Tutaj drogi są dwie – z jednej strony działające w Polsce firmy, które w ofercie mają windykację zagraniczną, z drugiej – firmy windykacyjne w kraju dłużnika. Każde z rozwiązań ma swoje niewątpliwe plusy. Pierwsze – kontakt z windykatorem odbywa się w języku polskim. Specjalista dokładnie wie, czego od niego oczekujemy, jest w stanie na bieżąco wyjaśniać z nami ewentualne zastrzeżenia dłużnika. Problemy, które pojawiają się w windykacji jest w stanie przełożyć na zrozumiałe dla klienta terminy (formy prawne dłużnika, rejestry, hipoteki, upadłość, itd.). Drugie rozwiązanie to windykator zagraniczny, który zna i rozumie otoczenie prawne dłużnika. Z racji bliskości geograficznej nie musi on ograniczać się do kontaktu pisemnego, telefonicznego i elektronicznego – może osobiście stawić się u dłużnika.

 Wybór rozwiązania zależy oczywiście od preferencji wierzyciela, który powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ważniejsza jest dla niego kontrola nad sprawą, czy skuteczność.

Przy wyborze sposobu działania należy pamiętać, iż tylko część wierzytelności udaje się odzyskiwać na etapie polubownym i że być może zaistnieje konieczność podjęcia kroków prawnych. Takie założenie zdecydowanie powinno przechylić decyzję na korzyć windykatora w kraju dłużnika. 

Czy można połączyć zalety obu rozwiązań? Znaleźć sposób prowadzenia windykacji, który zapewni kontrolę nad sprawą i pozwoli na osiągnięcie maksymalnej skuteczności? Jest to możliwe – wystarczy znaleźć taką firmę, która bądź ma swoje oddziały w kraju dłużnika, bądź ściśle współpracuje z windykatorami w jego kraju. Firmy zajmujące się windykacją o zasięgu ponadkrajowym to międzynarodowe kancelarie prawne lub międzynarodowe molochy.

Dla jednych i drugich klient, zwłaszcza mały i średni przedsiębiorca, jest raczej petentem niż partnerem. Rozwiązaniem dla tej grupy wierzycieli są ponadgraniczne sieci współpracy lokalnych firm windykacyjnych. Rozszerzają one swoją ofertę krajową o windykację zagraniczną, która jest realizowana przez ich lokalnych partnerów. Takie rozwiązanie najlepiej łączy atuty obu rozwiązań, pozwala przy tym uniknąć przekazania sprawy w otchłań urzędniczej machiny dużych, międzynarodowych korporacji. 



Piotr Filosek – autor jest prezesem Grupy Kapitałowej Południe-Zachód


Źródło: Gazeta Finansowa